Czy można wynająć pokój w Krakowie, podpisać umowę i zrobić meldunek, a na co dzień mieszkać w innym mieście — tylko po to, by złożyć wniosek w szybszym województwie? Historia jednego wnioskodawcy pokazuje, dlaczego to ryzykowny pomysł.
To anonimowa relacja z pierwszej ręki. Nie jesteśmy w stanie niezależnie potwierdzić wszystkich szczegółów i nie traktujemy pojedynczego przypadku jako uniwersalnej praktyki każdego urzędu.
Co się wydarzyło
Wnioskodawca mieszkał w Gliwicach, pracował zdalnie i był związany z miejscowym uniwersytetem. Gdy nadszedł czas składania wniosku o pobyt rezydenta długoterminowego UE, wybrał Kraków, aby uniknąć wieloletniego oczekiwania w województwie śląskim.
W Krakowie wynajął pokój, zawarł umowę i uzyskał meldunek. Faktycznie nadal żył jednak pomiędzy dwoma miastami i przyjeżdżał do Krakowa mniej więcej raz na kilka tygodni. Według jego szacunków przygotowania zajęły około roku i kosztowały około 7 000 zł: najem dwóch pokoi, przejazdy i oczekiwanie na złożenie wniosku.
Po czterech miesiącach inspektorka poinformowała go, że urząd ma wątpliwości, czy rzeczywiście mieszka pod wskazanym adresem. Zgodnie z relacją wnioskodawcy pracownice urzędu odwiedziły krakowskie mieszkanie i rozmawiały z wynajmującym. W aktach znalazła się notatka służbowa dotycząca jego faktycznego pobytu w Gliwicach.
Podczas spotkania w urzędzie usłyszał, że dalsze prowadzenie sprawy w Małopolsce nie wygląda realnie. Złożył więc wniosek o umorzenie postępowania i postanowił spróbować ponownie po rzeczywistej przeprowadzce.
Dlaczego adres ma znaczenie
Wniosek o pobyt rezydenta długoterminowego UE rozpatruje wojewoda właściwy ze względu na miejsce pobytu cudzoziemca. Oficjalna instrukcja UdSC wymaga również wykazania tytułu prawnego do lokalu, na przykład umową najmu.
Umowa i meldunek potwierdzają formalny związek z adresem, ale same nie przesądzają, że urząd uzna go za faktyczne miejsce pobytu. Jeżeli dokumenty, wyjaśnienia i codzienne życie wskazują na różne miasta, urząd może zadawać dodatkowe pytania.
Najważniejsze wnioski
- Nie wybieraj województwa wyłącznie według przewidywanej szybkości postępowania.
- Składaj wniosek tam, gdzie naprawdę mieszkasz, a nie tylko wynajmujesz pokój na papierze.
- Pilnuj, aby adres we wniosku, umowie, korespondencji i wyjaśnieniach był zgodny z faktami.
- Informuj urząd o zmianie miejsca zamieszkania lub adresu do korespondencji.
- Jeżeli rzeczywiście żyjesz pomiędzy dwoma miastami i nie wiesz, który wojewoda jest właściwy, wyjaśnij to z prawnikiem przed złożeniem wniosku.
Różnice między regionami można porównać na mapie czasu oczekiwania, ale mapa nie powinna służyć do wyboru adresu wyłącznie na potrzeby postępowania. Szybciej nie znaczy bezpieczniej, jeżeli wniosek trafia do organu niewłaściwego dla faktycznego miejsca pobytu.
